Białą zbroją i białem strojem oszukany
Gryfonowem, jak Martan w on czas beł ubrany,
I »Witajże!« z radością rzecze i wesoły,
Jako więc zwykło bywać między przyjacioły;
Ale obaczywszy się, że nie ten, postawę
Odmienia i inakszą mieć z niem chce rozprawę.
79
A bojąc się, aby on nie zabił Gryfona
Z pobudki Orygille, krzyknie na Martona:
»Zdrajco! zbójco! złodzieju! bo cię za takiego