Juńca1142, na zielonej się łące pasącego.
Pierwej rycerz pogański tak, jako wymierzył,
W szyszak Mambrynów, ale bez skutku uderzył.
152
Rozśmiał się Rynald i rzekł: »Poznasz, który siłę
Ma z nas więtszą i który lepiej trafia w żyłę«.
I Bajardowi wodze puściwszy i razem
Dawszy mu w bok ostrogi, tak go pchnął żelazem,
Że i piersi i blachy obadwa przegnało
I ostry koniec w grzbiecie tyłem ukazało.