»Stąd, że niepogrzebione pana mego ciało

»W polu, ach, drogi pokarm dla wilków zostało,

»Pamiętając, jako mi zawżdy beł łaskawy

»I rozumiem, żebym sam sobie beł nieprawy

»I żebych mu dobrodziejstw jego nie zapłacił,

»Chociabym dla czci jego i żywot utracił.

169

»Chcę go koniecznie szukać, aby tak pod niebem

»Nie leżał i żeby beł uczczony pogrzebem.

»Być może, że to zdarzą życzliwi bogowie,