Ten na dnie z świecą dziury w okręcie zatyka.

45

Ten zaś trzyma przed sobą zegarek ciekący1179,

Godziny cienkiem piaskiem przez śkło1180 skazujący;

I jeśli kęs odejdzie, śpieszy się w zad wrócić,

Patrząc, wiele wyciekło i gdzie się obrócić.

Potem każdy z swą kartą przyszedszy, swe zdanie

W pół okrętu powiada i swoje mniemanie

Tam, kędy marynarze, w gromadę zebrani,

Do rady od starszego szypra są zwołani.