By było morze gniew swój kęs dłużej trzymało.

Ale jem uczyniła nadzieję pogody

I że wrychle miały być ubłagane wody,

Światłość świętego Herma1188, która nagle spadła

I na sztabie, bo masztów już nie było, siadła.

51

Wszyscy, skoro ujźrzeli światło pożądane,

Do nieba obracali oczy upłakane

I padszy na kolana, w skrusze i pokorze

Prosili o pogodę i spokojne morze.