»Macedoński gordyjski węzeł zamotany.
75
»Niechaj na wieczne czasy i póki świat stoi,
»Żaden się tego miasta i kraju nie boi«.
Tak rzekła; towarzystwo na tem też musiało
Przestać, nie mogąc jej wziąć, co jej szczęście dało.
I tak jej onę wszytkę sprawę do rąk dali,
Żeby lubo zginęli lub wolni zostali.
Ona, iż była zbroję już na się włożyła,
Na placu się ochotnie do boju stawiła.