76

Jest plac na końcu miasta wielki i przestrony,

Z stopniami do siedzenia, nakoło zamkniony,

Który zawsze beł wolny, okrom, kiedy miano

Gonić albo turnieje kiedy oprawiano;

Cztery bramy i cztery wrota miał spiżane1206,

Które go zawierały. Tam z męska ubrane

Niewiasty szły gromadą; zatem zawołano,

Aby Marfizie wjachać na plac rozkazano.

77