Rycerzowi, który ją u siebie postawił,

Ale tak, aby i swe on także objawił.

Zaczem ona dług mu swój zarazem oddała,

Aby też wzajem jego przezwisko wiedziała:

»Jam Marfiza« — więcej też nie było potrzeba,

Bo ostatek wszytek świat wiedział, jako trzeba.

5

Nie mógł się zaś tak prętko ów drugi wyprawić,

Przyszło mu się powieścią tą dłużej zabawić,

Tak mówiąc: »Ja rozumiem, żeście są świadomi,