121

Ukazała Marfiza z twarzy, że jej było

Wrzkomo o one żarty na niego niemiło,

I rzecze: »Moja panna więcej ma gładkości,

»Więcej gładkości, niż ty masz w sobie ludzkości;

»I rozumiem, że zmyślasz, bo to, widzę, umiesz:

»Insze mówisz, a insze na sercu rozumiesz

»I nie chcesz do niej widzieć wrzkomo jej gładkości,

»Abyś przez to wymówić mógł swe nikczemności.

122