Ujźrzał w ciasnej dolinie wtem nieznajomego

Rycerza leżącego, srodze zabitego.

Kto to był? — powiem potem, a teraz zostawię

Francyą, a do wschodnich krajów się wyprawię

Szukać cnego Astolfa, który się już wracał

Ku domowi i konia na zachód obracał.

5

Pomnicie, żem go odszedł i zostawił w mieście

Złych, srogich żon, gdzie rządy kwitnęły niewieście,

I jako stamtąd jachał, napełniwszy srogiem