Strachem gmin wszytek swojem sczarowanym rogiem,
Więc, jako towarzystwo jego wzniosło żagle
I od brzegu sromotnie ujachało nagle;
Dalej jadąc, powiadam, że koniem nawrócił,
1 do ormiańskiej ziemie stamtąd się obrócił.
6
Śpieszniej jadąc, za kilka dni beł w Natolijej1316,
Gdzie się udał gościńcem wielkiem do Brusyej1317;
Stamtąd kończąc swą drogę, do morza przyjachał,
Przez które przeprawiony do Tracyej jachał;