Astolf za niem z daleka bieży przez zagony,
Hełmem, zbroją, orężem inszem obciążony.
Nakoniec i on sam wbiegł; tu dopiero zginął
Ślad, którem szedł, bo wieśniak daleko wyminął;
Nie widzi go, nie widzi Rabikana więcej,
Bieży przecię, by wściekły, co może naręcej.
15
I tam i sam wartuje1322 po budownem dworze,
Po salach i po izbach, po każdej komorze,
Bez pożytku, i już go poczyna nadzieja