Uciekł sam strażnik, wszyscy uciekli więźniowie,

Oni tak sławni, oni tak wielcy mężowie,

Naostatek i konie powrozy porwały

I za swojemi pany różnie1323 uciekały.

Szczurek i biedna kotka w domu nie została:

Tak straszliwy głos trąba ogromna puszczała.

I Rabikan chciał uciec, ale poimany

Był od pana i znowu w stajni przywiązany.

23

Skoro wygnał Atlanta dźwiękiem swego rogu,