Podniósł Astolf kamienia, który beł na progu,

I nalazł pod niem pisma i znaki zakryte,

I charaktery1324 dziwne, w kamieniu wyryte.

Kamienie aż do gruntu wszytkie powyjmował

I co jeno tam nalazł, potłukł i popsował,

Wszytko czyniąc, jako go nauczyły rymy

Mądrej księgi; wtem pałac poszedł w lekkie dymy.

24

Trafił potem do stajniej, kędy uwiązany

Na łańcuchu ze złota stał w skrzydła ubrany