»A wtem czterej rycerze do zamku jednego
»Trafunkiem przyjachali Pinabellowego;
»Czterej wielcy rycerze, co niedawno byli
»Z barzo dalekich krajów w tę stronę przybyli,
»Tak mężni i tak dzielni, jako powiadają,
»Że takich drugich czterech te wieki nie mają:
»Akwilant z bratem swojem rodzonem, Gryfonem,
»I Sansonet, mąż wielki, z młodzikiem Gwidonem.
53
»Pinabel, który ludzkość z twarzy pokazował,