»Ale w sercu źle myślił, w dom ich poprzyjmował;
»Od którego we śpiączki beli poimani
»I tak długo u niego w więzieniu trzymani,
»Aż się wszyscy musieli obowiązać tęgą
»Wy mieszkać tam rok cały i miesiąc przysięgą,
»Przez który czas, żeby tych wszytkich odzierali,
»Rycerzów, coby tamtem gościńcem jachali,
54
»I ich paniom i pannom zawsze zsiadać z koni
»Kazali i szaty jem zabierali. Oni,