I tak twierdzą, że pewnie niepożyta była,

Kiedy w onem potkaniu grotu nie puściła.

69

Druga, która gorszego rzemieśnika miała,

Onego tak ciężkiego raza nie strzymała

I jako uderzona piorunem, do razu

Przepadła się i miejsce w tem dała żelazu;

Miejsce dała żelazu, które weszło w ciało

I mięso mu i żyły w ramieniu porwało.

Tak na on czas Sansonet, mocno uderzony,