26
Przez tegoż posła konia odesłać mu chciała,
Konia, w którem, że się on zbyt kochał, wiedziała;
A zaprawdę, beł godzien łaski i miłości
Rugierowej dla cnoty i swojej dzielności,
Bo takiego drugiego we wszytkiem pogaństwie
I we wszytkiem nie było prawie chrześcijaństwie,
Okrom Bryliadora, który beł Orlandów,
A Bajarda drugiego, który beł Rynaldów.