Jakby się na jego śmierć sto mieczów złączyło.

Jachał dalej królewic szocki zawołany

Na szczęście śladem, co beł świeżo udeptany,

Aby się mógł dowiedzieć, przez kogo tam ono

Mężobójstwo tak srogie było popełniono.

41

Aby go tam czekała, powiedział Gabrynie,

Obiecując się wrócić pręcej, niż w godzinie.

Ona się zaraz blizko pod trupa pomknęła

I przypatrować się mu stąd i stąd poczęła,