I sam siebie umyślnie i chcąc oszukiwał.

105

Ale im więcej gasi ono podejirzenie,

Tem je barziej odżywia i puszcza w płomienie,

Nie inaczej, jako ptak nieostrożny, który

W sieć rozpiętą albo w lep trafi lipki pióry,

Im więcej macha, chcąc się ratować, skrzydłami,

Tem się więcej uwikle i mota wiciami.

Potem tam przydzie, gdzie się góra zakrzywiała

Nakształt łuku, skąd struga piękna wynikała.