Że go nawet rozumu wszytkiego zbawiła;

Czwartego dnia od wielkiej wściekłości porwany,

Rozdarł zbroję na sobie, z zmysłów już obrany.

133

Daleko wielka tarcza, dalej hełm i przedni,

Dalej jeszcze na ziemi blach1389 leży pośledni1390;

Porozciskał i zbroję i wszytko oręże1391,

To w trawę, to na rolą, to między gałęzie.

Potem na sobie zdrapał wszytkie spodnie szaty

Inagie piersi i brzuch ukazał kosmaty