I wpadł w takie szaleństwo, że — ktoby to pisał,

Co czynił! — straszliwszego nikt nigdy nie słyszał.

134

W taką wściekłość, w szaleństwo tak niewymówione

Wpadł, że mu wszytkie zmysły zostały zaćmione;

Jeszcze dobrze, że szable nie wziął, bo co wiedzieć,

Czegoby beł nie zrobił; acz, mamli powiedzieć,

Co jest, nic mu nie beło po niej do cudownej

Jego mocy i siły jego niewymownej.

Ukazał to tam zaraz, gdy jednem trząśnieniem