I tak piękne i mądre słowa wynajdował,

Że w niej żądzą i upor na śmierć uhamował,

I przywiódł ją do tego, że mu ślubowała,

Że przyszły wiek na służbie Bożej strawić miała.

89

Nie może jej jednak ześć z pamięci i z myśli

Cny królewic, ciała tam zostawić nie myśli;

I lubo słońce świeci lubo padną mroki,

Chce mieć z sobą na każdy czas jego zewłoki.

A wtem sobie ciężaru onego pomogli —