Skoro go Doralika na górze ujźrzała,

Choć jeszcze beł z daleka, zaraz go poznała;

Rzecze do Mandrykarda: »Widzisz tego, który

»Prosto naprzeciwko nam jedzie z onej góry?

»Rodomont to jest hardy, jeśli się nie mylę;

»Będziesz miał z niem, rzecz pewna, wnetże krotofilę:

»Jedzie się mścić nad tobą swej dawnej lekkości1421,

»Żeś mu mię wziął; trzebać tu siły i śmiałości«.

95

Jako jastrząb, kiedy więc gołębia prędkiego