Mówi sobie: »Abo to ona nieomylnie,
Albom ja nie jest Rugier!« a patrzy weń pilnie.
10
»Nic inszego; jeno że na to się puściła,
»Aby osądzonego na śmierć wyzwoliła,
»Potem jako się jej ta sprawa źle nadała,
»Poimana, jako to widzę, tu została.
»Ach, czemu się kwapiła, że mię mieć nie mogła
»Z sobą, żebyśwa beła sobie spół pomogła!
»Jednak Bogu mojemu mam za co dziękować,