52

»W nocy z domu wyjeżdżam, miłość ze mną jedzie,

»I prosto mię do pięknej Fiordyspiny wiedzie.

»A takem w one czasy jachał kłósem sporem,

»Żem na miejsce przyjachał przed samem wieczorem.

»Szczęśliwym się poczytał ten, który nowiny

»O mnie naprzód do gładkiej zaniósł Fiordyspiny,

»Tusząc, że mu dać dobry upominek miała,

»Że się naprzód od niego o mnie dowiedziała.

53