»»Iż z wielkiem dobijać się musi oń kłopotem.

»»Rodomontem mię zową, którego dzielności

»»Światu tak jawne, jako słoneczne jasności««.

65

Ledwie skry nie wypadły z oczu zapalonych

Rugierowi, gdy słuchał słów i wieści onych;

Gore gniewem i wszystek na twarzy płonieje

Stąd, że konia jedyne wojn1535 wzięto nadzieje,

Stąd, że od przyjaciela dar beł kochanego,

Stąd, że na więtszy despekt stało się to jego;