Która porozumiawszy ich wolą, już była

Ubrać się po panieńsku chętnie pozwoliła.

Beł ubiór, co Lanfuzie miedzy swemi dary

Magazeńczyk z Bajony posłał grabia stary;

A choć to rzadko zbroję z siebie zdymowała,

Szable nigdy od boku nie odpasowała,

Najrozkoszniejszą w ten czas płeć i członki swoje

Na ich prośby okrywa w białogłowskie stroje.

70

Jak prędko jadąc z blizka Tatarzyn ją zoczył,