Mandrykard dwakroć złamał i zawiódł sumnienie.
107
Wprzód, gdy zwadę z Marfizą niepotrzebną czynił,
Ustawę znieważywszy, aż nazbyt przewinił;
Teraz, o łaskę króla iż mało dba swego,
Dał znać, Rugiera darmo turbując śmiałego.
»A jeżeli warchołem — mówi — już chcesz zostać,
»Nasze spórki1548 skończmywprzód, którem ja chcę sprostać,
»Spórki nad insze wszytkie, wiesz dobrze, słuszniejsze,
»Co je nam zatrzymały ustawy późniejsze.