Nań włożył i pierwsze mu pozwolił potkanie.

»Uleczę ja — mówi mu — wnet szaleństwo tego,

»Co to chce tryumfować dziś z świata wszytkiego«.

Rugier nie myśli o tem, wstyd go mocny kole,

Krzywdę i pierwsze swoje być powieda pole.

Spórka1583 między obiema trwa w dziwnem sposobie,

Tak ten, jak ów wprzód w placu stanąć życzy sobię.

67

Hamuje ich co żywo, wszyscy się zbiegali,

Aby w nich niepożądne1584 gniewy uśmierzali;