Ale cóż, nie sprawiwszy, nadarmo pracują,
Niebezpieczeństwo cudzem zdrowiem swe kupują.
Nie przywiódłby ich ponno wszystek świat do zgody;
Sam zacny syn Trojanów bojąc się stąd szkody,
Przybiegł z królem hiszpańskiem, powagę którego
Znać po winne i wojsko słuchało jednego.
68
Pyta król, nienawiści co jest za przyczyna
Tak nagłych, przy kiem więtszą najduje się wina;
Sposoby rozmajtemi potem usiłuje