Przyzwyczaiła; ledwie z dziesięć dni bez zbroje
Widziano ją: tak żywot rycerski ważyła,
Tak wszytkie w nim rozkoszy swoje położyła.
Wziąwszy szyszak, biegła tam, gdzie miedzy pierwszemi
Beł Brunel, na bój patrząc oczyma bystremi.
89
W chytre piersi zarazem dużo go trafiła,
Zaś potem tak od ziemie prędko podnosiła,
Jako rozbójca orzeł pazury krzywemi
Matkę bierze zdumiałą z kurczęty drobnemi,