37
»Wstawszy nazajutrz, nie chce uchybić godziny;
»Będzieli jakie bitwy wczorajszej przyczyny
»Dawać nierówna para, aby widział, życzy.
»Patrzy, czeka, kwadransy z minutami liczy:
»Wnet panią, gdy przed karłem wprzód weszła, obaczy,
»Potem zdrajcę, co do niej znowu zmierzać raczy.
»Radzi sobie, ale ta przykro utyskuje,
»Iż on ją nie tak, jako ona go, miłuje.