Znaki jadu zostawił, ludzie nieszczęśliwe
Tak zabijając srodze, iż niejednem razem
Napełni się, co ogniem, kijem i żelazem
Zniósł głupi niebezpieczny; siła lat wynidzie,
Nim Malega z mieszkańcy do swej kluby przydzie
Tak wiele wsi i domów z rąk jego zgorzało,
Iż prowincyej żyznej mało co zostało.
10
Stamtąd ku jednej pędem puścił się krainie,