Aż Karła wypędziwszy z państwa bogatego,
Sceptr z ręku a koronę wezmą z głowy jego.
Ale ci zwiesiwszy łby, nie odpowiadają,
Króla i posłów jego rady nie słuchają;
Zda się jem, iż ktoby z nich wprzód pozwolił na to,
Wstyd, hańbę od wszystkiego wojska weźmie za to.
31
Miedzy inszemi córa króla granackiego
Wszystek czas trawi, prosząc małżonka swojego;
Trzyma biedna za nogi, wzdycha, lamentuje,