Najwdzięczniejszy wzrok łzami gorącemi psuje.

»Pozwól, o zacny królu, hetmanowi swemu,

»Daj to i wojsku — mówi — ocz prosi, wszytkiemu!

»Czy tak zawsze dla ciebie utrapiona będę,

»Czy tak nigdy frasunków z bojaźnią nie zbędę!

32

»Niestetyż, kiedyż pokój najdę, nędzna, taki,

»Co radość, coby mi dał odpoczynek jaki,

»Jeśli cię ustawiczna do porywczej zwady

»Chciwość wiedzie, jeśli tak co raz karmisz jady