Iż inszego na grzbiecie swojem jeźca czuje.

56

Nie srożej wąż zdeptany troistem migoce

Żądłem albo lew ranny paszczeką1703 skrzypoce1704,

Jako Tatarzyn zjadły, gdy po wziętem razie

Otrzeźwiawszy, krew własną ujrzał na żelazie.

A im barziej z furyą gniewu mu przybywa,

Tem na więtszą i siłę i moc się zdobywa.

Zwarł konia ostrogami i szablą dobytą

W głowę chce ciąć Rugiera, szyszakiem nakrytą.