Pokazuje? A nie dziw, bo gdy afryckiego

Króla potomstwo zeszło, on na miejscu jego

Rugiera tak szanował, iż chorągwi swoich

Bez niego wnieść nie kazał do państw, Karle, twoich

I sam z żyznej Afryki ruszyć nie chciał stopy,

Ażby się Rugier wybrał i szedł z niem w też tropy.

71

Ale nie tylko z niem się towarzystwo jego

Z wygranej bitwy cieszy, lecz wszystka do tego

Biała płeć, co z Afryki, z Hiszpaniej były,