»Pioruny; mnie tu potkać przydzie się samemu

»I wstręt bohatyrowi dać tak potężnemu«.

13

To rzekszy, prosto konia obraca ku niemu;

Nie leniwszy jest drugi: wypuszcza swojemu.

Uderzą w się srogiemi okrutnie drzewami

Tak, jako wymierzyli, jako chcieli sami.

Moc obu niewymowna z konia spaść nie dała

Żadnemu, w swej potędze siła zostawała;

Kopie się do gałek, jak śklane, skruszyły,