Potym Rynald wyrwie się wprzód słowy takiemi,

Iż ich męstwo, cieniami zakryte nocnemi,

Gubi cześć i lepiejby trzykroć uczynili,

Gdyby do jutra krwawą spórkę1724 odłożyli;

Tem czasem zaprasza go do namiotu swego,

Kędy i wczasu zażyć z niem może lepszego

I od jego przyjaciół będzie szanowany,

Aż ich do wszczętej bitwy wróci zaś świt rany.

27

Pozwala Rynaldowi bohatyr serdeczny,