Zdumiał się Brandymarte, gdy obaczył swoje
Kochania, i przykre w skok opuściwszy boje,
Bieży ku niej; miłość mu wnętrzności przejmuje,
Tysiąckroć ją obłapia, tysiąckroć całuje.
61
Takiej ufności, takiej o pannach beł wiary
Dawniejszy świat szczęśliwy, wiek późny1735 i stary,
Iż wolno było białej płci jeździć, gdzie chciała,
Bez baby ochmistrzyniej, co ją w mocy miała.
I lubo się to druga wędrówką bawiła