Który dla ciężkiej zbroje dna dosiągł samego.
64
Syn Monodantów, grabię iż z dusze miłował,
Serdecznie mizernego przypadku żałował;
Odważa się szukać go, pracej nie lituje,
Aż go najdzie gdziekolwiek, aż go poszlakuje.
Wsiada na konia, smutny, zaraz w onej dobie,
Za przewodnika wziąwszy piękną dziewkę sobie;
Myśli, jako postąpić; trudno wynicować
Durnego1736: zawsze on chce swych głupstw naśladować.