Wzięła ją mężna dziewka, choć nie rozumiała,
Aby tak w sobie wielką moc tajemną miała.
48
I giermka i namniejszej nie chce kompaniej,
By się nie zdała w mocy nadzieje kłaść czyjej.
Jedzie ku Paryżowi najprościej szą drogą,
Gdzie niedawno porażką mężny Rynald srogą
Zniósł obóz sarraceński i obleżonego
Karła ratował z cząstką śmiałą ludu swego;
Oczem iż jeszcze ona nowin nie słyszała,