Konia i do swych prosto obraca przez pole.

59

Nie jedzie za niem dziewka utrapiona srodze,

Na drogę przedsięwziętą obróciła wodze;

Powieści jednak tamtej barzo się dziwuje

I stąd nienawiść, swar, gniew wielki upatruje

Miedzy młodzią francuską z domu przedniejszego;

Bo jeśli Karzeł zażyć rozumu swojego

Nie będzie chciał i da tarcz złotą z nich któremu,

Wściekłe wszystkich zazdrości wznieci przeciw niemu.