»Póki od mroków czarnych dzień nie będzie wzięty;

»Próżno, bo Klodyana miłość tak zniewala,

»Aż na ludzkość, okrutny, żadną nie pozwala;

»Nakoniec to uradził i to postanowił,

»Aby tam żaden nogi gość swej nie stanowił,

85

»Póki nadobna dziewka będzie przebywała

»W zamku: tak go zawisna miłość zagrzewała.

»Ten zaś powtarza swych próśb; ale gdy nic niemi

»Nie zyskuje, wyprawił wnet z odpowiednemi