»»Niebieska gładkość wyszła do ciebie, marnego.
89
»»Ale jeśli na zimnie do dnia spać samemu
»»Przykrzy się, niewczasowi zabiegę ja temu:
»»Mam młodziusieńką pannę — nic to, choć gładkością
»»Twej nie doszła — tęć poślę z chęcią i radością
»»I dam na wolą, abyś z nią poczynał sobie,
»»Jako chcesz i jako się upodoba tobie.
»»Piękniejszą, nie miej za złe, iż w zamku zostawię:
»»Tak rychlej twą nieludzkość zwierzęcą naprawię«.