Godzina mija pierwsza, druga następuje:

Wszystkiem ta ich bezpieczna1800 biegłość1801 nie smakuje;

Nakoniec, nie wytrwawszy, pan zamku tak rzecze:

»Najedzcie się wprzód, proszę, wszak to nie uciecze«.

96

Siadły za stół, tą jego mową poruszone,

I już ręce do misy niosły wyciągnione,

Aż ten, komu to właśnie postrzedz należało,

Widząc, iż dziewek pięknych dwie obok siedziało,

»Według prawa — mówi jem — wszak wiecie, naszego