I gotowi lub umrzeć lub pomścić się tego

Despektu, co ich potkał wieczora przeszłego,

Starać się umyślili sposobem wszelakiem,

Aby w mniemaniu u swej paniej ladajakiem

Nie zostali; gniew, miłość, wstyd jem serce grzeje,

Zaczem, pełni otuchy i dobrej nadzieje,

Jak prędko Amonowę córkę obaczyli

Na moście, wszyscy do niej rączo poskoczyli

66

I wyzwali ją znowu na srogie kopie,