114

»Buduj pyszne kościoły jego imieniowi,

»Bom ja podległ, jako ty, śmierci i grzechowi«.

Tak mówiąc, miedzy kupą książąt znamienitych

Szli do pokojów, złotem wybornem okrytych.

Król każe sługom, aby gotowano stoły,

U których z przedniejszemi chce sieść przyjacioły,

Bo już tej jest nadzieje, tak twierdzi, tak tuszy,

Iż mu sprosna szarańcza pokarmów nie ruszy.

115