»Utopiwszy w zdradzieckiej swe serce miłości;
»Trwał statecznie, na moje gotowy skinienie,
»Lub zabraniało lubo kazało sumnienie.
40
»Na ostatek nie wiedząc, com już czynić miała —
»Tak spraw jego fortuna dobra pilnowała —
»Twarz wesołą odmieniam, a czołem zmarszczonem
»Gniew pokazuję, chytrze co beł utajonem.
»Potem zawoławszy go, mówię mu bezpiecznie1966,
»Aby o mej miłości nie myślił koniecznie,